środa, 15 sierpnia 2012

Dupa.



Umieram sobie powolutku w domku. Gdy gram w simsy, Mojżesz w tym samym czasie wyrywa dupy gdzieś na południu Europy. To wcale nie poprawia mi humoru. xD Nie ma z kim iść na miasto, wszyscy zajęci, a głupio napisać do kogoś i mu dupe zawracać.
Pozostaje się relaksować przy muzyce :> :




*


 Nie za dużo mi się śniło. Jedyny sen, który pamiętam, jest z dzisiaj. Szczegóły mi uleciały niestety. Krótko dość i nie dla wrażliwych :D 
Teraz dużo się mówi o komarach, które przenoszą nicienie. Oglądałam wczoraj o tym w bodajże "Wiadomościch". To nie mogło skończyć się inaczej. 
Uciekałam po schodach na jakiejś kladce. Wyjęłam soczewki z oczu i włożyłam je do kieszeni. A później założym je znowu. Później przeglądając się w lusterku zauważyłam, że w jednym oku mam kilka nicieni (wstawiłabym zdjęcie, żebyście zobaczyli, jak to wygląda, ale blee) a drugie jest czarne.
W telewizji mówili, że nicienie mogą zagnieździć się w oku. Z tąd ten durny sen xD

czarne oko - w najbliższym czasie otrzymasz radosne wiadomości.

Oby!


*





*

Z rodzicielami odpust we Fromborku zaliczony.
Wada: Ludzie musieli znieść mój dzisiejszy, kartoflany ryj.
Zaleta: Kupiony zaszyjnik z krzyżem. :>


*


Sry, że bez ładu, ale tak jakoś wyszło :D

1 komentarz: