środa, 1 sierpnia 2012

Różności


Troszkę długo nie pisałam, ale to z czystego lenistwa :D


*


Zacznę od snów :>

Nr I - dwa dni temu
Czas akcji - późny wieczór
Miejsce akcji - Amfiteatr

Siedziałam z Mojżeszem na widowni. Ona kogoś wypatrzyła, ale ludzie mi zasłaniali, więc nie widziałam kogo. Grał zespół Apocalyptica ;___; W pewnym momencie, odeszłyśmy trochę na bok i usiadłyśmy przy niecce. Chciałam kupić koszulkę za 100 zł, ale kasy mi brakowało. Żebrałam u Momo, żeby mi pożyczyła. Wyciągnęła z kieszeni ponad 40 zł. Dalej brakowało. Postanowiłam, że gdy zespół będzie grał wolniejszą piosenkę, to pójdę do domu po kase.


Apocalyptica *__*


Nr II - wczoraj
Czas akcji - pochmurny środek dnia
Miejsce akcji - Restauracja, szkoła

Poszłam do LO (budowlanka) na jedną lekcję. Nie pamiętam za dużo szczegółów, ale wiem, że był totalny rozpierdol. Dosłownie. Najbardziej utkwiło mi w pamięci, że dwie dzieczyny zdjęły staniki i się głupio cieszyły .__. Nie fajnie. Widziałam to, czego na prawdę nie chciałam widzieć. Po lekcji poszłam do restauracji przy kinie, gdzie spotkałam grono pedagogiczne z gimnazjum i poskarżyłam się pani wicedyrektor, która niezwłocznie zadzwoniła do budowlanki. 

Co na to sennik? :>

Banknoty w snach często ostrzegają nas przed nadmierną rozrzutnością, lepiej oszczędzaj teraz pieniądze, bo już niedługo możesz mieć spory wydatek.

To się zgadza. Ostatnio bardzo dużo wydaję na słodycze :D



Tłum ludzi - zyski (...) Jeśli tłum występuje pomiędzy nami a naszym celem to oznacza to, że w prawdziwym życiu coś nas powstrzymuje przed realizowaniem najgłębszych marzeń.
Sen z tłumem miałam 2 dni temu. Wczoraj dostałam troche kasy. Liczy się? :D


Koncert znanego zespółu - pomożesz komuś, kto niestety nie doceni tego gestu.
Hmm...


Być na lekcji - czeka cię wielka kariera.
Taa...
Być w restauracji - zwiastuje domowe niepokoje.


O cyckach i nauczycielach sobie daruję xD


*




Nigdy więcej wyjazdów na imrezę integracyjną z pracy mamy. Nie dość, że było nudno to prażyło, że ja nie moge. A jak zaczęło ostro wiać i była burza (kocham takie połącznie *__*), to kazali się schować do autobusu. A wcześniej dostałam w plecy drzwiami. I ten przesolony popcorn. Mniam .__.

Nie Mojżesz, nie będziemy wchodzić do odbytu nadmuchanego robaka.




*


.Za każdym razem z tego leję xD
Polecam na poprawę humoru :D
Jezu, jakie to zryte.



EDIT: Dziękuję za 200 wejść ^__^

5 komentarzy:

  1. NIE
    MÓW
    NA
    MNIE
    MOJŻESZ. (może być Alicja 8>)
    A do odbytu i tak bym wlazła, gdyby nie ty!
    A ty doskonale wiesz kogo wypatrzyłam w tym tłumie. ;>
    Zapomniałaś napisać o "Kirk i Hammett". :D
    I uważam, że "look at my horse, my horse is amazing" jest lepsze!

    OdpowiedzUsuń
  2. 1. Byłaś, jesteś i będziesz Mojżeszem. :D
    2. Nie wypuściłabym Cię z Niego. :>
    3. No ale nie napiszę przecież.
    4. Przestań się ze mnie śmiać. :C
    5. Będzie następnym razem. ;-D

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam Twoje porąbane sny- lepsze niż niejedna książka :) latające staniki mnie rozwaliły! :D
    filmiku posłuchałam 35 sekund i doszłam do wniosku, że nie chcę mieć jeszcze bardziej zrytej bani niż mam teraz...

    OdpowiedzUsuń
  4. Obaczaj to
    http://www.youtube.com/watch?v=9bZkp7q19f0&feature=youtu.be
    XDD"

    OdpowiedzUsuń